Get Adobe Flash player
Start

Spotkania wspólnoty

Spotkania wspólnoty

Spotkania naszej Wspólnoty odbywają się w każdy wtorek o godzinie 19 w salkach parafialnych.  Spotykamy się na modlitwie, dzieleniu się doświadczeniem żywego Boga w życiu i wysłuchaniu nauczania. Natomiast w każdy trzeci wtorek miesiąca uczestniczymy w Eucharystii wspólnotowej (o 19:00 w dolnym kościele). Serdecznie wszystkich zapraszamy! Terminy spotkań można znaleźć w Kalendarium

 

 

Zesłanie Ducha Świętego


Zapraszamy do wspólnego trwania na modlitwie 26 maja w Wigilię Zesłania Ducha Świętego.

21:00 
rozpoczynamy
24:00 Eucharystia
(ze Święta Zesłania Ducha Świętego)
1:00 agapa
(jeśli możesz weź coś ze sobą na wspólne świętowanie)

Trwajmy razem w uwielbieniu oczekując obietnicy Ducha Świętego !

"W ostatnich dniach - mówi Bóg - wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało"
(Dz 2,17)

 

Nie bójmy się charyzmatów


O prorokującym Kowalskim i wiośnie Kościoła, która jednak przyszła, z ks. Leszkiem Misiarczykiem, egzorcystą, rozmawia Marcin Jakimowicz.


Marcin Jakimowicz: Od kilkunastu lat obserwujemy nad Wisłą „hurtowe” wylanie darów Ducha Świętego. Ludzie często piszą do redakcji: dawniej tego nie było…

Ks. Leszek Misiarczyk: – Rzeczywiście można mieć takie wrażenie. Duch Pański działa z ogromną mocą – widzą to wszyscy zaangażowani w pracę we wspólnotach. Być może to oznaka zapowiadanej przez Jana Pawła II „nowej wiosny Kościoła”? Przyszła inaczej, niż myśleliśmy.

Niedostrzegalnie dla tych, którzy omijają kościoły szerokim łukiem…

– Tak! Bo realizuje się wewnątrz Kościoła, w sposób duchowy. Może naiwnie myśleliśmy, że nagle zwiększy się frekwencja w kościołach czy seminariach? Bóg miał inny plan. Wiosna przyszła z innej strony: od strony pogłębienia relacji z Jezusem przez tysiące ludzi w Polsce. To jedna możliwość interpretacji. Druga intuicja? Być może na naszych oczach realizuje się proroctwo Joela o tym, że Bóg wyleje swego Ducha na wszelkie ciało? (...)

(…) Paweł pisze: „chciałbym, byście wszyscy prorokowali”…

– …i jest to zachęta dla całego Kościoła! Nie bójmy się charyzmatów. Badajmy je, uważnie rozeznawajmy, ale nie wyśmiewajmy tej biblijnej rzeczywistości. Ile razy słyszałem od kolegów: „Machasz rękami, nakładasz dłonie. Śmiesznie wyglądasz”. Odpowiadam: „Tyle że po tym »machaniu rękami« ludzie wracają do Kościoła, do sakramentów, budują na nowo rozsypane małżeństwa, zaczynają walkę z nałogami”. A skoro owoce są tak wielkie, to czy nie pochodzą one od Boga? Nie mówmy, że to tylko emocje, niepotrzebna „otoczka”. Co ma dziś przyciągnąć młodych do Kościoła? Jeden ze znajomych księży na rekolekcjach zorganizował dla młodzieży modlitwę wstawienniczą. Przyszli. Na drugi dzień podszedł do niego pewien chłopak i rzucił: „Co wyście nam zrobili w czasie tej modlitwy? To działa mocniej niż marycha” (śmiech). Może dziś, by uwierzyć, trzeba huknąć o posadzkę kościoła? Gdyby Paweł nie rąbnął o ziemię pod Damaszkiem, nie nawróciłby się… Czasami mówię księżom: Nie oceniajcie zbyt łatwo. Nie nazywajcie z taką łatwością Bożej rzeczywistości diabelską. Bo to grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Gdy Jezus usłyszał, że wyrzuca złe duchy przez Belzebuba, odpowiedział: „Uważajcie: ten grzech nie będzie odpuszczony”. Najważniejsze jest podjęcie trudu rozeznania tego nowego działania Ducha Świętego.

Cały artykuł: http://gosc.pl/doc/1127682.Nie-bojmy-sie-charyzmatow

Źródło: Gość Niedzielny z 15 kwietnia 2012